sobota, 7 listopada 2015
Inność...
wtorek, 3 listopada 2015
Wspomnienia...
sobota, 31 października 2015
Marzenia...
Odpowiedź często brzmi: Nie.
Moim światełkiem jest moja przyjaciółka Martyna, która podtrzymuje mnie na duchu i której dedykuję ten post ;*
niedziela, 25 października 2015
Nadzieja...
... matką głupich. Ale głupi zawsze ma szczęście.
Piękny cytat. Ale czy koniecznie osobnik musi być głupi?
Według mnie, to zależy w jakim sensie. Każdy może być głupi na swój sposób. Ja jestem taka pod względem moich wyborów. Często podejmuje złe, a później je żałuję.
A wy? Na jaki sposób jesteście "głupi"?
Nadzieja.
Często ostatnia iskierka dobra zaszyta głęboko w sercu. Pomaga przeżyć dzień, tydzień, miesiąc pomimo samych bólów życiowych. Dziwni są ludzie, którzy potrafią istnieć bez niej. Ja nie dałabym rady.
Zastaniawiliście się kiedyś skąd ona się bierze?
Mnie nadzieją napawa przyjaciółka, książki i dobro przekazywane od innych, które niestety rzadko mnie doświadcza.
A co jest waszym źródłem dobrej nadziei? Może dopiero po przeczytaniu postu zaczniecie się nad tym zastanawiać?
Dzisiejszy post dedykuję mojej przyjaciółce Wiktorii, która została już wcześniej wspomniana ;*